KIERUNEK: OLSZTYNEK

Co z tą majówką? Do ostatniej chwili ważyły się losy celu naszej podróży, bo o ile chęć i potrzeba była zadeklarowana, to z ostatecznym kierunkiem mieliśmy dylemat. To, co wiedzieliśmy na pewno to to, jaką okolicę i jakie miejsca chcieliśmy pokazać dzieciom.

Ostatnio też postanowiliśmy przy okazji różnego tego typu wypadach odwiedzać NASZE miejsca obozowe. Sentyment? No pewnie! W końcu na kilku z nich mijaliśmy się niemal bezimiennie, nie przypuszczając w najśmielszych snach, że będziemy kiedyś razem.

Ostatecznie odpowiedzieliśmy na olsztynekzaproszenie miasta Olsztynek w woj. warmińsko – mazurskim, bo okazało się, że znajduje się niemal w centrum naszego zainteresowania. A jeżeli Olsztynek, to nic innego jak Ośrodek ZHP Perkoz nad jez. Pluszne. Dla mnie kolejne sentymenty, dla reszty rodziny wybieg w samym środku lasu z mnóstwem atrakcji. Warunki wprawdzie typowo kolonijne, ale położenie, odległość od jeziora, oferta programowa i zaplecze gastronomiczne na piątkę z plusem. Bardziej wymagającym wczasowiczom polecam znajdujący się nieopodal Ośrodek Wypoczynkowy MIERKI. Bardzo klimatyczne miejsce z ogromnym pomostem, czystym kąpieliskiem, placem zabaw dla dzieci i dużym zapleczem sezonowych atrakcji.

Co warto odwiedzić w okolicach Olsztynka?

IMG_11311. PLANETARIUM W OLSZTYNIE - z bogatą ofertą seansów (także dla tych najmłodszych) oraz możliwość zobaczenia pobliskiego obserwatorium astronomicznego. Warto.

2. MUZEUM WARMII I MAZUR W OLSZTYNIE – znajdujące się w Zamku Kapituły Warmińskiej, gdzie swego czasu urzędował nasz słynny astronom IMG_1146Mikołaj Kopernik pełniący funkcję administratora dóbr kapituły warmińskiej. Jest możliwość zwiedzenia wieży zamkowej, a w pobliżu zamku na zdjęcie oczekuje sam gospodarz ;).

3. WYSOKA BRAMA W OLSZTYNIE w północno – wschodniej części zespołu staromiejskiego. To jak być w IMG_1148Warszawie i nie zobaczyć Zamku Królewskiego. Jeszcze nie tak dawno, robiłam pod nią zdjęcie z moimi harcerkami podczas obozowego rajdu. A tu proszę. Tym razem z moimi osobistymi załącznikami (jednym śpiącym).

4. KATEDRA W OLSZTYNIE - a dokładniej parafia archikatedralna św. Jakuba. Tu warto zwrócić szczególną uwagę na to, że drzwi do katedry stanowią pomnik pontyfikatu naszego Ojca Świętego Jana Pawła II, bo przedstawiają  sceny związane z życiem i działalnością apostolską papieża Polaka.

IMG_12205. RODZINNY REJS ŁÓDKĄ WIOSŁOWĄ – to obowiązkowy punkt programu podczas pobytu nad jeziorem w ośrodku z tak dobrze zaopatrzoną w sprzęt pływający przystanią. Lista szantowych przebojów, prawdziwie wodna lekcja przyrody, wymiana przy sterowaniu wiosłem, odpowiedzialność za załogę i „sprawny” (w zależności od tego kto wiosłował) powrót do portu.

IMG_12696. MUZEUM BITWY POD GRUNWALDEM W STĘBARKU – odwiedzane zapewne nie raz przez rodziców (czyli nas) podczas wszelkiego rodzaju wycieczek szkolnych w kierunku Mazur. Ja byłam na pewno – jeszcze w podstawówce. Ale warto – zwłaszcza to atrakcja dla chłopców i prawdziwe spotkanie z historią. My akurat załapaliśmy się na pokazy łucznictwa konnego i ogólnodostępne strzelanie z łuku. Ale teren ogromny, a w połączeniu z muzeum rozbudza wyobraźnię. Oczywiście nie można wyjechać z Grunwaldu bez tarczy i miecza. Dzięki temu zainteresowanie rycerstwem utrzymywało się jeszcze przez długi czas. Po wizycie powstał cały album rysunków rycerzy z najmniejszymi detalami. Byliśmy pod wrażeniem spostrzegawczości i precyzji w dopracowywaniu szczegółów.

IMG_13587. SKANSEN ETNOGRAFICZNY W OLSZTYNKU - a dokładniej Muzeum Budownictwa Ludowego. To miejsce na dobrych kilka godzin oglądania. Ale jest naprawdę co podziwiać. W ramach majówki na terenie skansenu odbywały się różne pokazy okolicznościowe – między innymi związane z uzyskiwaniem i przetwarzaniem mleka krowiego i koziego. Drewniane chaty, kapliczki, ogrody przydomowe, sprzęty rolnicze, zwierzęta i wszechobecna samowystarczalność. Ma się wrażenie, że takie gospodarstwa wiejskie żyły własnym życiem, matki piekły chleb w piecu i suszyły ubrania na słońcu, a ojcowie uprawiali ziemię. Jak na prawdziwej polskiej wsi. Bez zasięgu telefonii komórkowej, sprzętu komunikacyjnego i WiFi. Jak to możliwe?

Uwaga: przy wejściu do skansenu – restauracja, w której można dobrze zjeść. Polecam również zakup najprawdziwszego miodu od lipowego, przez spadziowy, wielokwiatowy i gryczany, aż do wrzosowego i rzepakowego.

IMG_14168. MIEJSCE OBOZOWE nad jeziorem Drwęckim. O ile się nie mylę w roku 1995. Dla mnie szczególne miejsce z wielu względów. W każdym razie po ponad dwudziestu latach młodnik wokół którego skupiały się nasze podobozy – stał się gęstym, obfitym lasem, a na miejscu kuchni i zgrupowania zagościły ławki i stoliki do leśnych pikników. Po kąpielisku, ani pomoście kuchennym nie ma śladu. Wszystko zarośnięte. Ale wspomnienia zostały. I nasze sentymenty też, bo wtedy mijaliśmy się bezimiennie na tym samym obozie, by po tylu latach wrócić tu z naszymi dziećmi.

Jeżeli ktoś z Was był na tym obozie razem z nami, zapraszam do wspomnień w komentarzach….

IMG_1433