W MARCU JAK W GARNCU

DSC_0495-1[1]Kiedy patrzę na takie zdjęcia, to trudno mi uwierzyć, że jeszcze wczoraj świętowaliśmy Pierwszy Dzień Wiosny. Z drugiej strony jednak wyjątek potwierdza regułę i przyroda ponownie płata nam figle… no, ale żeby nas bohaterów mrozem?

Postanowiłam się nie poddawać i moim nagłówkiem podkreślić, że przebiśniegi jak by nie patrzeć świadczą o tym, o czym świadczą i nawet mróz im nie straszny.

A skoro jesteśmy przy figlach, zapraszam na podstronę figle – migle. Zapraszam też do kuchni, szczególnie na andruty, które pierwotnie miały być słodką pishingerową marzanną, ale gdy chłopaki przyłapali mnie na tym niecnym zamiarze, musiałam czym prędzej je pokroić, by wkrótce potem się po nich zakurzyło ;).

roweryPolecam wszystkim z możliwościami wiosenne wycieczki rowerowe CAŁĄ RODZINĄ. To rzeczywiście wielka przyjemność, ale dopiero tuż po wyjściu z domu z … trzema rowerami, fotelikiem, całym plecakiem rzeczy „na zapas”, napojami, kaskami, rękawiczkami, kocykami, kocami piknikowymi, piłkami, zabawkami i klamrami do zapięcia rowerów…

Na deser, polecam WSZYSTKIM coś, co znalazłam dzisiaj w internecie ;)



Miłego tygodnia!

PS. Zdjęcie marcowego mrozu autorstwa mamy ;)

KAZIMIERZ NA WEEKEND

Bez tytułuJeżeli będąc rodzicami, pierwszy raz od pojawienia się na świecie pierworodnego potomka nabraliście ochoty na romantico weekend we dwoje – to ten tekst jest właśnie dla Was!

Nasze pierworodne dziecię należało swego czasu do szczęśliwej grupy dzieci „ogarniętych i nieuciążliwych”, dlatego przez bardzo długi czas na każdą eskapadę za miasto zabieraliśmy go ze sobą. Gdy jednak na świecie pojawił się kolejny egzemplarz, a właściwie egzemplarzyni (tak na marginesie nie sama – ktoś jej w końcu w tym przyjściu na świat trochę pomógł…), po błogosławionym okresie karmienia piersią przyszedł  najwyższy czas na to, żebyśmy przypomnieli sobie, że oprócz tego, że jesteśmy rodzicami, jesteśmy również … ze sobą.

W tym celu po raz kolejny i niezmiennie z pomocą przyszła niezawodna i ze wszech miar uwielbiana przez nasze potomstwo BUNIA. Nie da się ukryć, że Bunia to jest już w tej chwili „instytucja”, po prostu nasze rodzinne „112″. I mimo, że Bunia ma już wnuków sztuk cztery – wszystkie są tak samo kochane, uwielbiane i zaopiekowane.

Przy planowaniu takiej podróży warto więc zacząć przede wszystkim od opieki, która da pewność i gwarancję, że dzieci będą w dobrych rękach. Potem kolejno:

zaproZAPROSZENIE - w zależności od tego w jakim układzie, z jakiej okazji i czy w ogóle z okazji. Najmilsze jest zaproszenie w formie papierowej na eleganckim papierze „z lamówką” ;), zdjęciami, ofertą i odpowiednią formułą dedykowaną specjalnie dla konkretnej osoby. Czasem można porozumieć się z recepcją miejsca zakwaterowania, która gotowa jest przygotować oficjalne zaproszenie na firmowym papierze. Już parę razy mi się udało, a to robi wrażenie. 

IMG_3093NOCLEG – należy dostosować do formuły wyjazdu. I tu rozpoczynam pieśń pochwalną dla miejsca, które wybrał dla nas mężula. HOTEL „DWA KSIĘŻYCE” w Kazimierzu Dolnym, to bardzo przytulny i elegancki wystrój, dbałość o najdrobniejszy szczegół, urokliwy klimat sprzyjający relaksowi, przemiła obsługa, widok na Wisłę i ruiny zamku, plac zabaw dla dzieci, ogródek letni, grill, a nawet zaplecze konferencyjne. Do tego pyszne, różnorodne śniadanko, muzyka na żywo do kolacji i świetna kuchnia regionalna. I do tego bardzo blisko rynku! Dla nas to był strzał w dziesiątkę!

DSC_0883[1]JEDZENIE – można oczywiście skorzystać z oferty restauracji znajdującej się przy hotelu, ale gdyby ktoś szukał czegoś „na mieście”, to z czystym sumieniem polecam restaurację knajpaKNAJPA ARTYSTYCZNA. To bardzo zadbane, przyjemnie urządzone i udekorowane świeżymi kwiatami miejsce, pachnące smakiem, z szybką obsługą – a co najważniejsze pysznym, świeżym jedzeniem. To chyba pierwsze miejsce, gdzie nie bałam się zamówić gołąbków. Były naprawdę pyszne (wprawdzie nie to co mojej mamy, ale dawały radę). Dodatkowym atutem jest bieżąca prasa, gry planszowe, a nawet przewijak! Polecam gorąco!

IMG_3103PROGRAM - to oczywiście zależy, czy się byczymy na całego, czy jednak korzystamy z okazji, żeby coś zobaczyć. Ja już kilka razy w Kazimierzu byłam (m.in. na zielonym „Rajdzie irlandzkim” z „Puszczą”, który bardzo miło wspominam), ale zawsze znajdzie się coś czego jeszcze nie widzieliśmy. Obowiązkowe punkty programu, można obejrzeć TU. Naszym odkryciem były tym razem Wąwozy, których jak się okazuje jest kilka w Kazimierzu. IMG_3079Polecam szczególnie przepiękny Wąwóz Korzeniowy i oczywiście panoramę Kazimierza z Góry Trzech Krzyży. Można też śledzić ofertę kabaretową, jeżeli ktoś lubi. W pobliskich Puławach często goszczą znane Kabarety.

Z Kazimierza nie można oczywiście wyjechać bez słynnego „Koguta” (polecam Piekarnię Sarzyńskiego, gdzie mamy gwarancję świeżości i oryginalności). A tak przy okazji, jeżeli zastanawialiście się o co chodzi z tymi kogutami, obejrzyjcie to:

Odległość z Warszawy do Kazimierza to ok. 147 km. My samochodem jechaliśmy ok. 2,5 h. Aż dziw, że nie musieliśmy się zatrzymywać i gimnastykować zabawiając dzieci ;) A efekt? Oto efekt…

IMG_3129POLECAM WSZYSTKIM!

;)

NIE WYPADA NIE POMAGAĆ

krzesłoJako mama dwójki dzieci, która spędziła tydzień warszawskim szpitalu z pięciomiesięcznym niemowlęciem chorym na zapalenie płuc i na własnej skórze przekonała się co to znaczy, gorąco zachęcam wszystkich do udziału w akcji NIE WYPADA NIE POMAGAĆ.

Możliwość wsparcia akcji istnieje w postaci dowolnych wpłat na konto Fundacji Szpitala !  Proszę koniecznie wpisać hasło NIE WYPADA NIE POMAGAĆ w tytule przelewu tak aby dokładnie było wiadomo iż to właśnie na ten cel .  Konto bankowe Fundacji „Razem dla Dzieci”: Bank Polskiej Spółdzielczości S.A. w Bielsku-Białej ul. S. Sempołowskiej 21, nr konta: 86 1930 1770 2130 0119 9125 0001

Z CYKLU: ZRĘCZNE KOMPLEMENTY 5

ZAPRASZAM NA NAJŚWIEŻSZE FIGLE I DO KUCHNI! ;)

A tymczasem…

Ze szpitala położniczego wychodzi kobieta ze swoim nowonarodzonym dzieciątkiem. Wiadomo, że wygląda nieco lepiej niż przed, w trakcie lub tuż po porodzie. Jak się czuje, to już inna bajka. W każdym razie, pełna nadziei wychodzi i rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. 

Chcąc jednak zachować elementarne zasady savoir vivre wychodząc z oddziału mówi:

- Dziękuję, do widzenia!

Pielęgniarki zdziwione uważnie się przyglądają i po chwili namysłu (chociaż czy ja wiem…) jedna z nich odpowiada:

- A, to Pani! No tak się Pani ładnie ubrała, że aż Pani nie poznałam!

135629_zdezorientowana-buzka

 

REKRUTACJA DO PRZEDSZKOLI – na co zwrócić uwagę przy wyborze przedszkola

obrazekRekrutacja do przedszkola różni się od szkolnej tym, że przedszkole będące teoretycznie naszym „rejonowym”, wcale nie gwarantuje naszemu trzylatkowi miejsca w grupie przedszkolnej. Musimy więc zrobić dobre rozeznanie w placówkach przynajmniej w okolicy miejsca zamieszkania, lub okolicy miejsca pracy (bo o ile wiem są i takie tendencje, podyktowane najczęściej ułatwieniami logistycznymi całej rodziny).

Czasem jest szansa, żeby poznać opinię o przedszkolu wśród znajomych, rodziny, czy przyjaciół. Wbrew pozorom ta opinia wydaje się być najcenniejsza. Nic nie zastąpi opinii z „pierwszej ręki”, tzn. wrażeń i samopoczucia samego dziecka.

Dotyczy to oczywiście sytuacji, kiedy smyczkrodzice chcą i mogą wybrać przedszkole dla swojego dziecka. Fakt, że w naszej rzeczywistości bardzo często koncentrujemy się przede wszystkim na tym,  żeby dziecko zostało w ogóle do przedszkola przyjęte.

Przyjmijmy jednak, że możemy mieć wybór. Że taki wybór chcemy mieć. A przy dokonywaniu wyboru, zwróćmy uwagę na następujące aspekty:

RODZAJ PLACÓWKI Czy jest to przedszkole publiczne, czy z oddziałami integracyjnymi, czy niepubliczne/społeczne. Możemy także spotkać w ofercie przedszkola Montessori, artystyczne, sportowe lub językowe. Pamiętajmy, że każda z tych placówek rządzi się swoimi prawami. Decyzję o wyborze profilu zainteresowań już na tym etapie rozwoju dziecka musi być dobrze przemyślana.
GODZINY PRACY Zazwyczaj od 7.00 do ok. 17.30. Ma to znaczenie szczególnie dla rodziców długo pracujących.  
 OPIEKA To aspekt bardzo ważny, jeżeli nie najważniejszy. Chodzi tu nie tylko o to jak długo, tylko KTO I JAK będzie opiekował się naszymi małymi dziećmi. To, jakich ludzi na swojej drodze spotkają dzieci na etapie przedszkola, ma wpływ na ich rozwój, kształtowanie się charakteru i osobowości. Dla mnie osobiście jest też ważne, aby dziecko miało wokół siebie nauczycieli ciepłych, serdecznych i otwartych, którzy będą umieli stworzyć naszym dzieciom przynajmniej podobny klimat do tego domowego, w którym czują się najlepiej i najbezpieczniej. Ważne jest, żeby miały poczucie bezpieczeństwa, że wszystkie ich potrzeby będą zaspokojone z należytą życzliwością, starannością i uwagą. Warto też zwrócić uwagę ilu nauczycieli opiekuje się grupą w ciągu całego dnia i jak funkcjonuje system zmianowy.
 KADRA Nauczyciel troskliwy, opiekuńczy i serdeczny, kompetentny, cierpliwy i życzliwy. Pochylony nad każdym dzieckiem i czujny. No normalnie ideał ;). Wiemy, że praca w przedszkolu jest bardzo trudna, ale jest też bardzo wdzięczna i daje mnóstwo radości i satysfakcji. Dobrze by było, żeby nauczyciele zajmujący się naszymi dziećmi o tym pamiętali. I jeszcze jedno: bunt mianowicie. Drażni mnie, gdy o nauczycielach przedszkola mówi się ”przedszkolanki lub opiekunki”. To są zazwyczaj NAUCZYCIELE tak samo dobrze i wysoko wykwalifikowani, jak Ci – pracujący w szkole, o których nie mówimy „opiekunka”.
WARUNKI LOKALOWE Przyjrzyjmy się salom, czy są czyste, zadbane i dostosowane do potrzeb i zainteresowań dzieci. Czy w salach są różnorodne zabawki, kąciki zabaw, wyraźnie podzielone miejsca zabawy (np. dywan) i pracy/jedzenia (stoliki). Czy łazienki dostosowane są do wzrostu dzieci. Czy w przedszkolu jest „sala gimnastyczna”, sala rytmiczna, Jak zorganizowane są szatnie. Czy dzieci mają swoje miejsce w sali (swoją szafeczkę lub szufladę). Czy w sali jest kolorowo, interesująco, inspirująco i kreatywnie.
OFERTA ZAJĘĆ DODATKOWYCH Jakiego typu zajęcia dodatkowe są dostępne w przedszkolu. Najczęściej są to rytmika, angielski i gimnastyka. Może też być religia, balet, taniec, karate i mnóstwo innych. Trzeba tylko dobrze przemyśleć zapisy na poszczególne zajęcia. Nie tylko ze względu na koszty. Niech te nasze dzieci mają też czas na najbardziej twórczą i rozwijającą zabawę swobodną.
PLAN DNIA Jak zorganizowany jest dzień naszych maluszków. Czy mają czas na zajęcia i zabawę swobodną, jak jest rozplanowany rozkład posiłków i zajęć dodatkowych.
DIETA Najlepsza jest oczywiście kuchnia na miejscu i możliwość przygotowywania dzieciom świeżych i pełnowartościowych posiłków. Warto też zwrócić uwagę, czy jest możliwość prowadzenia dziecka dietą indywidualną, np. bezmięsną, bezmleczną lub bezglutenową.
PLAC ZABAW Czy plac zabaw umożliwia wszechstronną aktywność ruchową, jest wyposażony w piłki lub inne zabawki ogrodowe, piaskownice. Czy plac zabaw jest bezpieczny, odpowiednio nasłoneczniony/zacieniony, czy jest na nim dużo trawy, zieleni. Może nawet jakiś ogródek warzywny?
WYDARZENIA Jak wygląda harmonogram pracy w roku przedszkolnym, jak szeroka jest oferta imprez stałych (Mikołajki, Bal karnawałowy itd.) i tych wyjątkowych dla tego konkretnego przedszkola.
KOSZTY A w tym: wysokość stawki żywieniowej, rady rodziców, opłat za zajęcia dodatkowe, składek grupowych czy plastycznych itd.  
DOKUMENTY I REGULAMINY  Dla mnie na samym końcu, choć być może niesłusznie. Na pewno warto znać zasady organizacji przedszkola i wszelkie regulaminy, bo skoro zapisujemy dziecko do danej placówki, to w pewnym sensie akceptujemy obowiązujące w niej zasady. Warto wszelkie kwestie dyskusyjne rozstrzygać na bieżąco, ale na spokojnie.

Moim zdaniem na etapie wyboru przedszkola liczą się bardziej aspekty bezpośrednio odnoszące się do rozwoju i dobrego samopoczucia dziecka. Przedszkole oprócz tego, że kształci jest dla dziecka przede wszystkim miejscem zabawy, przyjaźni i ciepłej atmosfery, w której może się harmonijnie rozwijać.

Wprawdzie rzadko w przedszkolach odbywają się zebrania dla rodziców kandydatów (przeważnie dla rodziców dzieci już przyjętych). Przy wyborze przedszkola dla naszego synka jednak nie spotkałam się z odmową możliwości zwiedzenia przedszkola w wybranym momencie dnia. Można więc wydrukować sobie moją listę, przemyśleć, przeanalizować, zdecydować i … czekać na wyniki rekrutacji do 27 kwietnia do godz. 13.00! ;)

PS. Rysunek jest autorstwa Zuzi, zdjęcie natomiast zostało zrobione w moim pierwszym miejscu pracy (grupa sześciolatków w przedszkolu).

AKTUALNOŚCI

kawkaDziś, jak w każdy poniedziałek najnowsza porcja figli – migli. Jutro nowe inspiracje kulinarne, a już w środę poradnik – na co zwrócić uwagę przy wyborze przedszkola dla wszystkich rodziców, którzy już dziś rozpoczęli logowanie na stronie Biura Edukacji.

A tymczasem, kawa. Taką oto kawę serwuje się w moim domu rodzinnym. Serwuje Iza. Zdjęcie Mamy.

Udanego, wiosennego tygodnia!

BYĆ KOBIETĄ

nastu

„Marzec, marzec, pięknie się wystroił, w kole, w kole między dziećmi stoi. I gromadkę uśmiechniętą, pyta: jakie dzisiaj święto?… Zapamiętaj sobie – dzisiaj jest DZIEŃ KOBIET!”

Słyszę tę piosenkę w dziecięcym wykonaniu mojego męża co roku – odkąd się poznaliśmy. Kiedy miał kilka lat, był w przedszkolu wielką gwiazdą tego dnia i śpiewał na forum tę oto piosenkę. Jest nawet taśma z zapisem tego znakomitego występu, której słucham z niezmiennym wzruszeniem ;)).

Podobno Święto Kobiet zostało ustanowione w 1910 roku i ma związek z szacunkiem dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet.

Bez względu na to, co tak naprawdę sądzimy o wymiętych goździkach złożonych w kieszeni garniturów naszych mężczyzn „bo tak wypada”, jestem przekonana, że każda z nas lubi być kobietą, „…niezapomiwodą, ogniem, burzą, perłą na dnie…” i że nawet DZIŚ, nawet najdrobniejszy akcent wokół nas sprawi nam wielką przyjemność.

Życzę tego i Wam i sobie z całego serca, przesyłając Wam moje ukochane niezapominajki!

A na deser PORTRET STATYSTYCZNEJ POLKI z portalu TVN24 Biznes i Świat.

PS. Zarówno zdjęcie, jak i sama nasturcja jest autorstwa mojej Mamy, która jest dla mnie niekwestionowanym wzorem kobiety ;).

REKRUTACJA DO KLASY PIERWSZEJ – czyli na co zwrócić uwagę przy wyborze szkoły podstawowej

w 1a pewnego dniaJuż samo bycie nauczycielką jest dla mnie bezcennym doświadczeniem. Jednak bycie nauczycielką i mamą zarazem, sprawia, że mam niepowtarzalną okazję do poznawania swojej pracy z perspektywy rodzica. Na tej podstawie moje bycie nauczycielką nabiera zupełnie innego, nowego i chyba nawet jeszcze lepszego wymiaru.

Na zaproszenie mojej Szefowej prowadziłam ostatnio dwa spotkania rekrutacyjne w mojej szkole. (Tak na marginesie, to był mój nowy pierwszy raz, odkąd jestem na urlopie macierzyńskim. Podobno poszło mi nieźle, ale w chwili obecnej nie zamienię „cudzych małych rączek”, na dwie pary moich własnych, które tak bardzo mnie teraz potrzebują).

Postanowiłam wykorzystać tę okazję do sprawdzenia gotowości szkolnej mojego własnego, osobistego synka, który od września rozpoczyna naukę w pierwszej klasie. To było dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Nie ukrywam, że byłam bardzo dumna, bo mój mały przyszły pierwszoklasista spisał się na medal. Wreszcie mogłam zobaczyć efekty mojej pracy z nim (począwszy od trzymania ołówka, nożyczek i kleju, do głoskowania, sylabizowania i czytania).
To wzbogaciło mnie o tyle, że kilka dni później byłam po tej drugiej stronie. (Jak wiecie, zaczyna się teraz szaleństwo rekrutacyjne i o ile w swojej szkole rejonowej dziecko ma zagwarantowane miejsce w pierwszej klasie, o tyle w przedszkolu do 4 roku życia musi liczyć na przychylność systemu ewidencji podań).

klasa

W związku z tym bierzemy udział teraz w różnych spotkaniach i zebraniach z rodzicami kandydatów do szkół.  Na co zwrócić uwagę? Oto kilka moich rad:

OFERTA EDUKACYJNA realizacja programu i osiągane wyniki (np. w rankingu szkół podstawowych)
ILOŚĆ MIEJSC czyli prawdopodobieństwo szans na uzyskanie miejsca – zwłaszcza w szkołach niepublicznych
PROFIL KLASY zwłaszcza, jeżeli już teraz dziecko wykazuje jakieś wyraźnie określone zdolności lub zainteresowania
KADRA PEDAGOGICZNA I WSPOMAGAJĄCA kompetencje (wypowiedzi na zebraniu), a także krótka rozmowa po oficjalnym spotkaniu, diagnoza ew. trudności edukacyjnych, współpraca z rodzicami
OFERTA ZAJĘĆ DODATKOWYCH zajęcia sportowe i rozwijające inne talenty np. artystyczne
JĘZYKI OBCE

różnorodność wyboru, a także wymiar zajęć w tygodniowym planie lekcyjnym

WARUNKI LOKALOWE I BEZPIECZEŃSTWO

a także wyposażenie sal i dostosowanie szczególnie do potrzeb dzieci sześcioletnich

ZAPLECZE SPORTOWE

jak wygląda sala gimnastyczna, szatnie, przebieralnie, wyposażenie do różnych dyscyplin, ew. siłownia, współpraca pływalnią, czy jest plac zabaw dla najmłodszych i boisko (na to zwrócił mi jeszcze uwagę mąż)

 WYPOSAŻENIE

czy szkoła jest nowoczesna, posiada łącze internetowe, salę informatyczną, kącik zabaw dla dzieci (relaksu), tablicę interaktywną. To wpływa na nowoczesne formy uczenia i przyswajania wiedzy odpowiadające przystosowaniu się do skomputeryzowanej rzeczywistości

UDZIAŁ W PROJEKTACH EDUKACYJNYCH, KONKURSACH KURATORYJNYCH I ZAWODACH SPORTOWYCH m.in zaangażowanie w akcje promujące zdrowy tryb życia w szkole: owoce w szkole, mleko z klasą, a także współpraca ze społecznością lokalną
CIEKAWE WYDARZENIA W SZKOLE czy w szkole dzieje się dużo i ciekawie, jak różnorodnie i co zawiera np. harmonogram działań w roku szkolnym
BIBLIOTEKA na miejscu to prawdziwy skarb (zwłaszcza dla miłośników książek, jakim jest mój syn)
KUCHNIA I STOŁÓWKA kolejny skarb, nawet najlepszy catering nie zastąpi pysznego, codziennie świeżo ugotowanego obiadu, którym pachnie w szkole. Jedzenie przy wspólnym stole też jest elementem wychowania społecznego
ORGANIZACJA ŚWIETLICY to ważne szczególnie dla rodziców pracujących. W jakich godzinach jest czynna, jak funkcjonuje i czy nie jest przechowalnią tylko kolejnym miejscem atrakcyjnym programowo dla dzieci
FINANSE miesięczne opłaty z uwzględnieniem wszystkich kosztów
LOKALIZACJA względem miejsca zamieszkania lub pracy, logistyka późniejszych ew. dojazdów
KOLEDZY/ KOLEŻANKI Z PRZEDSZKOLA mogło by się wydawać, że nieistotne, ale ze względu na dobre samopoczucie dziecka warte rozważenia

W Warszawie rekrutacja do przedszkoli i szkół podstawowych rusza 9 marca. Zapraszam na stronę Biura Edukacji m.st Warszawy.
Powodzenia! ;) 

PS. Rysunki są autorstwa moich uczniów z roku 2010-2013

Z CYKLU: ZRĘCZNE KOMPLEMENTY 4

Nie wiem jak Wy, ale ja czuję w powietrzu wiosnę. Postanowiłam przekazać trochę dobrej, wiosennej i w miarę pozytywnej aury i energii. Niektórzy czują wiosnę jak nic, bo jak już coś powiedzą…

Jesteśmy z moją córeczką w przychodni. Pewien osobnik płci męskiej przygląda nam się od dłuższej chwili. Oczywiście są jakieś problemy ze zgłoszeniem badań, więc Hania zaczyna się niecierpliwić. W końcu osobnik zbiera się na odwagę i przemawia do mej córki (jakby co najmniej miała pięć lat):

- A po kim Ty masz takie ładne usta?

- No wie pan co? Stoję obok, a pan się jeszcze pyta… – odpowiadam

- Nie no, po pani to ma oczy, ale takie usta?

135629_zdezorientowana-buzka